Aktualności

Niebieskie spotkanie

20 grudzień 2017, 10:28:04
W ubiegłą środę w hali MORiS doszło do wyjątkowego spotkania. Byli na nim obecni dziennikarze portalu Chorzowianin.pl

Przedświąteczne spotkanie zorganizowała Akademia Handballu Ruch Chorzów (do marca br. funkcjonująca pod nazwą UKS PR Ruch Chorzów). - Mamy sześć grup, które reprezentują klub na zawodach na różnych poziomach. Łącznie trenuje u nas 150-200 dziewcząt. Dla nas, jako grup młodzieżowych, najważniejsze jest to, że najlepsze nasze zawodniczki trafiają do KPR Ruch, który gra w Superlidze. Obecnie większość tego zespołu stanowią nasze wychowanki - podkreślił Ireneusz Kiwic, wicedyrektor Zespołu Szkół Sportowych nr 2 w Chorzowie.

W środę w hali przy ul. Dąbrowskiego zebrało się kilka pokoleń chorzowskiego szczypiorniaka. Z honorami powitano wybitne postaci Ruchu sprzed lat, Jutę Kostorz, Zofię Łowczyńską (tej drugiej nie było na spotkaniu), Barbarę Duczmal czy Małgorzatę Rogocz.

Były także panie, które obecnie są trenerkami w Akademii Handballu, a jeszcze nie tak dawno broniły barw Ruchu - m.in. Agnieszka Płomińska, Aneta Kowaluk, Krystyna Wasiuk czy Aleksandra Goncik.

Młodsze pokolenie reprezentowały zawodniczki, które są wychowankami Ruchu i obecnie występują w pierwszym zespole "Niebieskich" - m.in. Magdalena Drażyk, Sandra Kiel, Dominika Nimsz, Oktawia Mrozek czy Wiktoria Bednarek.

Wreszcie była także przyszłość Ruchu, czyli młode piłkarki Akademii Handballu, które marzą o tym, by w przyszłości pójść w ślady starszych koleżanek. - Dla was powinien to być cel: iść tropem dziewczyn, które stoją przed wami, i kiedyś je zastąpić - mówił do najmłodszych szczypiornistek Ireneusz Kiwic.

- Zależało nam, żeby pokazać, jaka jest tradycja w Chorzowie. Są tu z nami panie, które były moimi koleżankami z zespołu, z najlepszej ery chorzowskiego handballu (gdy Ruch seryjnie sięgał po tytuły mistrzyń Polski - przyp. red.). Ich córki i wnuczki także grały w piłkę ręczną w Ruchu. Ta sztafeta pokoleń daje amunicję następnym dziewczynkom do tego, by iść w tym kierunku. W ostatecznym rozrachunku te najlepsze zasilają KPR Ruch. Zespół seniorek ma dostać jak najlepszą młodzież, a żeby tak się stało, to te dziewczyny muszą mieć najlepsze wzorce - podkreślała Danuta Mann, która związana jest z Ruchem od ponad pół wieku. Niegdyś zdobywała z nim tytuły mistrzowskie, później była m.in. trenerem i sekretarzem klubu.

O sztafecie pokoleń sporo mogłaby opowiedzieć Magdalena Drażyk. W rodzinie rozgrywającej Ruchu piłka ręczna od lat miała ważne miejsce. Babcią Magdy i jej siostry Agnieszki - także zawodniczki KPR Ruch - jest wspomniana Zofia Łowczyńska. - Babcia grała i mama też grała. Teraz my z siostrą. Jak widać, przechodzi to z pokolenia na pokolenie - uśmiechała się Magdalena Drażyk.

Bardzo podobnie jest w innej rodzinie. - Samo zwołanie tak wielkiej uroczystości to ogromna satysfakcja. W piłkę grały moje dwie córki, teraz gra wnuczka, gra wnuk. Można powiedzieć, że to taka rodzina handballu - tłumaczyła Juta Kostorz. Jej wnuczka Maja stawia obecnie pierwsze kroki w Akademii Handballu Ruch Chorzów.

Inni uczestnicy przedświątecznego spotkania także podkreślali jego wyjątkowość. - Jestem zachwycona. To są te wzorce, które młodzi sportowcy, od dzieciaczków po klasy gimnazjalne, powinni widzieć. Przecież byłe zawodniczki odnosiły kiedyś z Ruchem niesamowite sukcesy - podkreśliła Alina Zawada, dyrektor MORiS Chorzów.

- Pierwszy raz mam okazję być na tak dużej wigilii, która łączy wiele pokoleń. Jest to bardzo miłe. Znałem byłe zawodniczki Ruchu tylko z nazwiska i z historii, a teraz mam okazję usiąść z nimi przy jednym stole. Cieszy, że w Ruchu dzieje się to w ten sposób, że wychowanki naturalnie przechodzą każdą kategorię wiekową i lądują w pierwszym zespole. Wydaje mi się, że ta droga dla Ruchu jest najlepsza, trzeba jej się trzymać i ją ulepszać - powiedział trener KPR Ruch Jarosław Knopik.

Prezydent Chorzowa Andrzej Kotala życzył wszystkim zespołom "Niebieskich" wielu sukcesów w nowym roku. Przed Ruchem sporo wyzwań. Pierwszy zespół walczyć będzie o utrzymanie w Superlidze, zaś juniorki (rocznik 1999 i młodsze) postarają się nawiązać do sukcesów starszych koleżanek, które w ostatnich latach trzy razy z rzędu zdobywały mistrzostwo Polski.

Autor: Michał Fabian (Chorzowianin.pl)
Reklama



created by:input.com.pl