Aktualności

To nie było nasze granie

10 luty 2017, 16:30:54
- Najważniejsze, że udało się zwyciężyć i wejść do Final Four - ocenia trener Jarosław Knopik.

Chorzowianki w piątek pokonały Varsovię 27:16 i z pierwszej pozycji awansowały do Final Four Mistrzostw Polski Juniorek. Wynik mylnie wskazuje na łatwe zwycięstwo - zwłaszcza w pierwszym kwadransie Ruch musiał się namęczyć. - Zagraliśmy najsłabiej spośród tych trzech spotkań. Powiem wręcz, że było to nasze najsłabsze spotkanie w całych eliminacjach. Pojawiało się wiele błędów decyzyjnych, prostych strat. To nie było nasze granie - uważa trener Jarosław Knopik. - Może liczna publiczność tak podziałała na dziewczyny, może to efekt zmęczenia, bo ten turniej był dość intensywny. Ale najważniejsze są dwie rzeczy - to, że udało się pomimo słabszej postawy zwyciężyć, oraz że obyło się bez urazów - dodaje szkoleniowiec.

Z kim Niebieskie zmierzą się w półfinale Final Four? Okaże się w niedzielę, gdy zakończy się turniej w Tychach. - Przed nami dwa tygodnie do turnieju finałowego. Zobaczymy z kim i gdzie zagramy, bo decyzja jeszcze nie zapadła. Niemniej, juniorki na chwilę zostawiamy i zaczynamy intensywnie myśleć o zespole seniorek. Teraz przed nami bardzo ważny mecz w Kielcach i na nim się skupiamy. Po nim wrócimy do tematu Final Four - zapewnia Knopik.

Trener podkreśla, że korzystne rezultaty to efekt wzajemnego zrozumienia. - Wspólnej pracy jest mało, bo spotykamy się rzadko i mamy mało zajęć. Ale dziewczyny szybko łapią o co mi chodzi, potrafią przenieść wykonaną pracę na boisko. Jestem z tego progresu w naszej grze bardzo zadowolony. Jestem też im wdzięczny za to, że ze mną wytrzymują. Zwłaszcza, że czasami głośno krzyczę, wymagam, ale one rozumieją, że ciężka praca da efekt - uśmiecha się Knopik.

Reklama



created by:input.com.pl