Aktualności

Monika Migała: Na szczęście grypa mnie ominęła

2 marzec 2014, 17:32:22, Superliga
W wygranym meczu z SPR-em Olkusz wyróżniającymi się zawodniczkami były Monika Migała oraz Agnieszka Podrygała. Zobaczcie co mówiły po meczu.

Sporo zawodniczek od połowy tygodnia musałoi się zmagać z grypą jelitową. W piątkowym treningu uczestniczyło zaledwie siedem dziewczyn. Wobec tego zrozumiała jest słabsza gra niektórych z podstawowych zawodniczek. Na szczęście w sobotnie popołudnie chorzowiankom udało się wygrać. Jedną z szczypiornistek, która wzięła na siebie ciężar gry była Monika Migała. - Na szczęście grypa ominęła moją osobę. Zwycięstwo to nie tylko moja zasługa, ale zasługa całego zespołu. Cieszymy się z tej wygranej, bo spodziewałyśmy się, że to będzie ciężki mecz. Udało nam się wytrzymać do końca i możemy dopisać sobie dwa punkty - powiedziała po spotkaniu zadowolona skrzydłowa reprezentacji Polski.

Monika Migała zaliczyła kilka efektownych trafień, jednak najpiękniejszą bramkę meczu zdobyła Agnieszka Podrygała, która w ostatnich sekundach umieściła piłkę w siatce po wrzutce od Karoliny Sadowskiej. - To jest nasza ulubiona akcja. Grałyśmy ją już wcześniej z Kaśką Sadowską w poprzednich zespołach, gdzie razem grałyśmy. To jest bardzo widowiskowe i cieszy nas i kibiców. Trzeba przyznać, że trener Wąs odmienił zespół z Olkusza, ale mimo wszystko udało nam się wygrać i oby tak było dalej - mówiła po meczu rozgrywająca Ruchu.
Reklama



created by:input.com.pl