Aktualności

J. Knopik: Są plusy i minusy

1 październik 2016, 17:46:50
Po wygranym meczu ze Spartą porozmawialiśmy ze szkoleniowcem Niebieskich, Jarosławem Knopikiem.

To pewnie miłe uczucie - komentować mecz, w którym pański zespół dominował, a rywalki były jedynie tłem?

- Mamy swoje cele do zrealizowania. Wiedzieliśmy, że w starciu ze Spartą na papierze to my jesteśmy  faworytem i powinniśmy dyktować warunki gry. Chcieliśmy pokazać to na boisku. W takich meczach buduje się zespół, pewne mechanizmy, które funkcjonują w dalszej części sezonu. Wynik na pewno cieszy. Jest kilka elementów, które trzeba dopracować, ale są też rzeczy, które funkcjonują tak, jak trzeba. Jak zawsze, po każdym meczu - można wskazać plusy i minusy.

Można powiedzieć, że mecz ustawiła gra skrzydłowych w pierwszej połowie, ich wykończenia szybkich kontrataków. 


- To było kluczem, jednym z założeń taktycznych. Wiedzieliśmy, że zespół z Obornik ma wąską kadrę, gra praktycznie osiem-dziewięć zawodniczek i ma problem z dobrą organizacją powrotu do obrony. Widzieliśmy, że jeżeli dobrze popracujemy w defensywie, to otworzy to szansę do kontr dla skrzydłowych.

Wziął pan czas na... dwie dziesiąte sekundy przed zakończeniem pierwszej połowy. Chyba tylko po to, by przybić piątki zawodniczkom?


- Plan był taki, żeby wziąć ten czas na cztery-pięć sekund przed końcem i coś jeszcze rozegrać. A tak zostało nieco mniej, ale mogłem przynajmniej podziękować dziewczynom za dobrze rozegraną połowę.
Reklama



created by:input.com.pl