Aktualności

Magdalena Drażyk: Byłyśmy zbyt rozluźnione

7 marzec 2016, 18:25:43
- Mistrzostwo wywalczone u siebie smakuje lepiej - zapewnia nasza rozgrywająca.

Sobotni finał Ruch - MTS przyniósł ogromne emocje. Zwycięstwo Niebieskich długo wydawało się niezagrożone, ale w ostatnich minutach kwidzynianki zdołały odrobić straty i doprowadzić do remisu 23:23. Wtedy, kilkadziesiąt sekund przed syreną, rzut karny na miarę złotego medalu wykorzystała Magdalena Drażyk. - Wcześniej w tym meczu nie rzucałam karnych, były to ich wyznaczone inne dziewczyny. Ale nasza trenerka nie chciała, by rzucała zawodniczka sfaulowana chwilę wcześniej, obdarzyła mnie zaufaniem i musiałam rzucać.  Prawdę mówiąc, nawet nie wiedziałam gdzie rzucam, adrenalina była ogromna - przyznaje Drażyk.

Rozgrywająca przyznaje, że końcówka spotkania mogła podnieść kibicom ciśnienie. - W pewnym momencie byłyśmy już za bardzo rozluźnione, przytrafiały się proste, głupie błędy. Swoje zrobiło też zmęczenie. Na szczęście w bramce stała Natalia Krupa, dla mnie absolutna bohatera tego finału.

Drażyk dodała, że teraz czas na radość. - To był wspaniałe emocje. To mistrzostwo smakuje jeszcze lepiej niż rok temu, bo jest wywalczone na własnym boisku. Teraz będę świętować w gronie rodziny i znajomych, a potem wracam do ciężkiej pracy.

 
Reklama



created by:input.com.pl