Aktualności

Zwycięstwo jest nasze! Niebieskie sprawiły sensację!

23 styczeń 2016, 19:01:41, Superliga
Bardzo miłą niespodziankę sprawiły swoim kibicom szczypiornistki Ruchu. Po trudnym meczu pokonały trzeci zespół w tabeli PGNiG Superligi.


Po nieznacznej porażce w zeszłą sobotę z Łączpolem (25:26), szczypiornistki Ruchu jakby uwierzyły w swoje możliwości, czując, że przełamanie passy porażek jest coraz bliżej. Wprawdzie nie udało się zwyciężyć w środę w Lublinie na terenie mistrzyń Polski, ale widomym było, że na własnym parkiecie żaden rywal nie będzie mieć łatwego zadania.

Mecz od początku był zacięty, nie brakowało ostrych starć. Ale to Niebieskie pierwsze wysforowały się na prowadzenie – w 3 minucie po golach Magdaleny Drażyk i Lidii Żakowskiej było 2:0. Jak się okazało. W 7. minucie, przy stanie 3:3, dwóch karnych nie wykorzystała Karolina Jasinowska, ale to tylko zmotywowało gospodynie! W 11. minucie prowadziły już 6:3! Świetnie w bramce interweniowała Monika Ciesiółka, a w końcówce pierwszej połowy skutecznością popisały się Żakowska i Oktawia Płomińska. Dzięki temu Ruch utrzymał zaliczkę i na przerwę schodził z prowadzeniem 11:9.

Po zmianie stron elblążanki robiły co mogły, by objąć prowadzenie. Kilka istotnych bramek rzuciła Joanna Waga, a Ruch zaliczył okres słabszej skuteczności w ofensywie. Jeszcze w 40 minucie, po karnym skutecznie wykonanym przez Joannę Rodak, Ruch prowadził 15:13. Ale wystarczyła chwila dekoncentracji i dwie niewykorzystane kontry, by na prowadzenie wyszedł Start. 48 minucie na tablicy widniał remis (17:17) i wiadomym było, że rezultat meczu w Chorzowie znów ważyć się będzie do ostatnich sekund.  W 52. minucie z dystansu huknęła Sylwia Lisewska i Start prowadził 20:18. Chwilę potem wyśmienitej okazji nie wykorzystała Magdalena Balsam, a Niebieskie skrzętnie to wykorzystały. W 54 minucie ceny rzut ze skrzydła Pauliny Tracz znów wyprowadził je na prowadzenie, 21:20. Minutę przed końcem Start wyrównał (22:22), ale finisz należał do gospodyń. Najpierw trafiła Rodak, a kilkanaście sekund przed syreną „kropkę nad i” postawiła Agnieszka Benducka.


KPR Ruch Chorzów - Start Elbląg 24:22 (11:9)


Ruch: Ciesiółka, Montowska - Benducka, Jasinowska, M. Drażyk, Żakowska, Tracz, Krzymińska, Masłowska, Rodak, Płomińska, Beczek, Stokowiec, Ważna.

Trener: Krystyna Wasiuk
Kary: 2 minuty
Karne: 3/5

Start: Sziwierska, Sielicka - Balsam, Dankowska, Waga, Muchocka, Jędrzejczyk, Kwiecińska, Szopińska, , Pinda, Gerej, Lisewska, Świerżewska, Andrzejewska.

Trener: Andrzej Niewrzawa
Kary: 4 minuty
Karne: 3/5

Sędziowali: Habierski, Skrobak (Głogów)
Widzów: 200
Reklama



created by:input.com.pl