Aktualności

Nie zwieszamy głów!

18 styczeń 2016, 12:26:56, Superliga
Prezentujemy opinie po sobotnim spotkaniu Ruch - Łączpol.

Jerzy CIEPLIŃSKI (trener AZS AWFiS):
- Przez cały mecz prowadziliśmy kilkoma bramkami i można było ten mecz wygrać swobodnie. Nerwy w końcówce były więc niepotrzebne. Ale zdobywamy ważne dwa punkty, w dodatku na wyjeździe i to cieszy.Czeka nas jeszcze kilka meczów o naszym miejscu w ósemce gwarantującej play-off i o kolejności w tabeli. Mamy dobry układ gier, kilka ważnych spotkań rozegramy u siebie. Jestem optymista, myślę, że kilka punktów jeszcze w najbliższym czasie ugramy.

Monika STACHOWSKA (kołowa AZS AWFiS):

- Miałyśmy mecz pod kontrolą, ale w końcówce najbardziej doświadczone zawodniczki, czyli ja i Karolina Siódmiak, zaczęłyśmy popełniać błędy. Mogło się to skończyć fatalnie, bo rywalki zbliżyły się na jedną bramkę i miały jeszcze okazję by wyrównać. Ale wygrałyśmy, prowadząc w zasadzie od samego początku. Koniec końców liczą się punkty, a nie styl gry.Ale chcę pogratulować dziewczynom z Chorzowa.  Od lat mówi się, że Ruch na swoim boisku jest trudnym przeciwnikiem. Nie jeden zespół zgubił tu już punkty będąc faworytem.

Karolina JASINOWSKA (kołowa Ruchu):

- Przykro powiedzieć coś po takim meczu. W pewnym momencie uwierzyłyśmy już, że uda nam się wyszarpać ten punkt. W końcówce zabrakło nam już sił.Chociaż nie potrafimy się przełamać, to czujemy, że ciężka praca jaką ostatnio wykonujemy przynosi efekty. Czekają nas teraz trudne spotkania, ale będziemy w każdym szukać punktów. Nie zwieszamy głów i walczymy dalej.

Magdalena DRAŻYK (rozgrywająca Ruchu):

- Wydaje mi się, że zespół z Gdańska przyjeżdżając tutaj, nie liczył, że postawimy tak trudne warunki. Ale to, co postanowiłyśmy sobie w szatni, w większości udało się zrealizować. Była jeszcze szansa, by wyrównać, ale zabrakło trochę szczęścia. W końcówkach meczów często brakuje nam sił, bo niestety urazy mocno dają się we znaki kilku naszym zawodniczkom.
Reklama



created by:input.com.pl