Aktualności

Wypowiedzi po meczu z Vistalem

21 październik 2015, 11:43:23, Superliga
Prezentujemy opinie po spotkaniu 6. kolejki PGNiG Superligi z Vistalem.


Adam Wodarski (trener Ruchu)


- Po raz kolejny powtarza się sytuacja, że gramy większość meczu na równi z rywalem, czasem nawet przeważamy, ale fatalny początek przesądza o naszej porażce. Mamy swoje problemy w ataku, dlatego musimy szukać innych rozwiązań, a przede wszystkim dbać o defensywę. Z Vistalem straciliśmy aż 17 bramek w pierwszej połowie, w drugiej dopiero 8. Generalnie były to nasze słabe zawody w obronie. Dałem szanse gry Natalii Stokowiec. Bramki nie rzuciła, ale pokazała kilka fajnych zagrań i udowodniła, że warto na nią stawiać.


Karolina Jasinowska (obrotowa Ruchu)

- W drugiej połowie dobrze zagrałyśmy pierwsze 10 minut, zachowując czyste konto. Na końcowym wyniku najbardziej zaważył początek meczu, kiedy dałyśmy sobie rzucić kilka głupich bramek. Głupich, bo można było ich śmiało uniknąć. A tak trzeba było gonić wynik przez resztę spotkania, co niestety nie udało się. Mamy przed sobą trzy ważne mecze i to na nich musimy się skupić, zagrać o pełną pulę. Bardzo cieszymy się, że wróciła Zuza, bo na pewno jej potrzebujemy. Myślę, że w najbliższej przyszłości zdobędzie dla nas dużo ważnych bramek.

Zuzanna Ważna (rozgrywająca Ruchu)


- Chciałam pomóc dziewczynom i cieszę się, że dostałam od trenera szansę w końcówce. Nie mogłam się doczekać powrotu na parkiet, tego by znów poczuć  te emocje, meczową adrenalinę. Dopiero od dwóch tygodni jestem z drużyną, muszę jeszcze się zgrać z dziewczynami, wdrożyć w pewne schematy. Sama odczuwam pewne braki motoryczne, techniczne.  Czekają nas teraz trzy bardzo ważne mecze, mam nadzieję, że zaczniemy wygrywać.

Aleksandra Zych (rozgrywająca Vistalu)

- Muszę przyznać, że w Chorzowie zawsze trudno nam się grało, punkty trzeba było wydrzeć. Fajnie, że przyjechali za nami kibice. To cieszy, bo zrobili fajną atmosferę, czuć było ich wsparcie. Na pewno pomogło nam to w odniesieniu zwycięstwa. Wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania, końcowy rezultat jest odrobinę za wysoki. Inna sprawa, że spotkanie momentami nie toczyło się sprawiedliwie. Nie chciałabym oceniać pracy sędziów, bo to nie moja praca, ale mam kilka zastrzeżeń.


Reklama



created by:input.com.pl