Aktualności

Wypowiedzi zawodniczek po meczu z Zagłębiem

22 kwiecień 2015, 14:24:36, Superliga
Prezentujemy komentarze zawodniczek po sobotnim spotkaniu Ruch - Zagłębie.

Kaja Załęczna (skrzydłowa Zagłębia):

- Myślę, że było widać, jak obu drużynom zależy na wyniku. Stąd duża liczba fauli i dwuminutowych kar z obu stron. To wskazuje na to, że nie tylko Zagłębie "bije" i gra ostro w każdym meczu, ale Ruch także nie oszczędza rywali. Cieszymy się przede wszystkim z drugiej połowy. Pierwsza nie układała się w ogóle po naszej myśli. Wykorzystałyśmy moment przewagi liczebnej. Udało nam się wyjść na prowadzenie kwadrans przed końcem i utrzymać bezpieczną zaliczkę. Kluczem do sukcesu było wyłączenie z gry Zuzy Ważnej i Viktorii Belmas. To podstawowe zawodniczki Ruchu, świetnie radzą sobie w drugiej linii. Nie bez znaczenia jest też fakt, że w Chorzowie mają kłopoty kadrowe. Nie sądzę, że cokolwiek jest przesądzone. Ruch jest nieprzyjemnym przeciwnikiem i nie podda się bez walki. Dlatego o tym, kto zagra o piąte miejsce, będziemy mogli mówić w sobotę.

Joanna Rodak (skrzydłowa Ruchu):

- Były trudno przez cały mecz, ale zwłaszcza w drugiej połowie. Tym bardziej, że od niedawna musimy radzić sobie bez Moniki Migały, Agnieszki Piotrkowskiej i Marleny Lesik. Trudno walczyć cały mecz bez zmian. Zwłaszcza, kiedy kwadrans przed końcem rywalki "odjechały" nam na trzy bramki, to już czułyśmy trudy spotkania w nogach i dało się przewidzieć, że trudno będzie utrzymać kontakt z rywalem. Ale liczę, że w rewanżu w Lubinie nam się powiedzie. W jakiś sposób jest to pożyteczne, bo intensywnie się ze sobą zgrywamy. Przez to, że rotacja jest mała, musimy szukać różnych rozwiązań, poznajemy coraz lepiej swoje mocne i słabe strony. Liczę, że okaże się to atutem i w nowym sezonie pozwoli zanotować progres.

Zuzanna Ważna (rozgrywająca Ruchu):

 - Podstawowy problem jest taki, że brakuje nam sił. Trzy zawodniczki wypadły ze składu w krótkim czasie, więc staramy się wypełnić luki po nich i dograć sezon do końca. Ale ostatnie fragmenty meczów gramy już ostatkiem sił. Do sezonu jesteśmy dobrze przygotowane, ale nie da się rozegrać meczu bez dłuższej zmiany. Mocno dałyśmy sobie nawzajem popalić... Jesteśmy wszystkie poobijane, ale damy radę. Można powiedzieć, że Zagłębie "słynie" z agresywnej gry, więc odwdzięczyłyśmy się im tym samym. Szkoda, że nie udało się wygrać, ale do Lubina jedziemy znów walczyć na całego, by odrobić stratę.
Reklama



created by:input.com.pl