Aktualności

Powalczyły w Lublinie

15 styczeń 2015, 12:57:01, Superliga
W środowy wieczór na parkiecie w Lublinie spotkały się dwa najbardziej utytułowane kluby w Polsce. Niebieskie po dobrym spotkaniu w Olkuszu chciały się dobrze zaprezentować w Lublinie. I choć do Chorzowa punktów nie przywiozły napsuły trochę krwi miejscowym.

Początek spotkania zdecydowanie należał do niebieskich. Przyjezdne zaskoczone dobrą grą niebieskich długo nie potrafiły znaleźć recepty na szybkie i dynamiczne akcje chorzowianek.

Bardzo dobrze w mecz weszła Monika Ciesiółka, zdecydowana obrona spowodowała,  że doświadczone zawodniczki z Lublina gubiły piłki lub na przeszkodzie stawała wspomniana  Ciesiółka. Szybkie kontry niebieskich doprowadziły w 5 minucie do wyniku 4:2 dla Ruchu. Dwie minuty później powinno być 6:2 jednak skuteczną obroną tym razem popisała się Dzhukeva i po kontrze to Lublin rzuca swoją trzecią bramkę. Niebieskim prowadzenie udaje się utrzymać do 21 minuty spotkania. Wtedy to w przeciągu kilku sekund trzy zawodniczki wędrują na ławkę kar. Grający w podrójnej przewadze zespół z Lublina uzyskuje w 23 minucie trzybramkową przewagę 13:10. Niebieskiej po powrocie do pełnego składu starannie odrabiają straty by w 59 minucie doprowadzić do wyniku 15:14. Wtedy to kolejny raz zawodniczka Ruchu Żaneta Sucheta wędruje na ławkę kar a praktycznie z syreną kończącą pierwszą połowę Rol rzuca 16 bramkę dla Lublina.

Początek drugiej połowy to znowu gra w liczebnej przewadze miejscowych podczas której przewaga ich zwiększa się do 4 bramek 18:14. Decyzje sędziów  w tym okresie budziły wiele kontrowersji. Akcje grających w osłabieniu niebieskich po kilkunastu sekundach powodowały reakcję sędziów którzy twierdzili grę na czas. Natomiast od podniesienia ręki przez sędziego do gwizdka mijały niejednokrotnie 4-5 sekund co wielokrotnie nie pozwalało nawet niebieskim oddać próbę rzutu. Nasze zawodniczki jednak nie poddawały się i skutecznie odrabiały straty by w 38 minucie po celnym egzekwowanym rzucie karnym przez Marlenę Lesik przegrywać dwoma trafieniami 21:19.

Jednak kolejna kara dwuminutowa dla naszych zawodniczek spowodowała iż zawodniczki z Lublina głównie dzięki skutecznych rzutach ze skrzydeł czy to Brazylijki Quintiny czy Rol powiększają przewagę w 42 minucie do 5 bramek 25:20. Wtedy trener Marcin Księżyk zdecydował się na wprowadzenie młodzieży. Do bramki powędrowała młoda Natalia Krupa, na boisku znalazły się również siostry Drażyk oraz Natalia Doktorczyk. Lublin grająć pełnym składem powiększał swoją przewagę ale gra dalej nie wyglądała zle. W 54 minucie ładną bramkę rzuciła Zuzanna Ważna a na tablicy pojawił się wynik 33:26. Warto odnotować iż swoje pierwsze trafienia w lidze w 57 minucie oddała Agnieszka Drażyk a w wynik spotkania zamknęła również swoim premierowym trafieniem Natalia Doktorczyk.

Najwięcej bramek dla niebieskich zdobyły: Lesik 6, Migała 4,  Piotrkowska 4 oraz Belmas 3.

Reklama



created by:input.com.pl