Aktualności

Jarosław Knopik: Mam nadzieję, że przyciągniemy więcej kibiców na mecze

24 luty 2022, 10:55:16, MOL Liga
Trener KPR Ruch Jarosław Knopik podsumował środowe spotkanie MOL Ligi z DAC Dunajska Streda.

Niewiele dzieliło „Niebieskie” od sprawienia sensacji w MOL Lidze. Na 3,5 minuty przed końcem prowadziły z trzecim zespołem tabeli, DAC Dunajska Streda 28:27, ale ostatecznie przegrały 29:31.

Rywal przerwał więc zwycięską serię Ruchu, a jednocześnie przedłużył swoją. Był to 11. z rzędu triumf Dunajskiej Stredy w MOL Lidze. Mimo niekorzystnego wyniku naszej drużynie należą się duże słowa uznania. Potwierdziła, że u siebie jest groźna dla każdego, nawet najlepszych drużyn z Czech i Słowacji.

- Jak będziemy zdrowi, przygotowani i zagramy z pełnym zaangażowaniem, to nikt nie przyjedzie tu, ot tak, wygrać piętnastoma bramkami. Bez względu na to, czy to będzie Dunajska Streda, czy Michalovce. Odkąd zostałem trenerem Ruchu, to żaden zespół w naszej hali nas nie rozjedzie. To jest niemożliwe - podkreślił Jarosław Knopik.

Patrząc na przebieg meczu - nieustanną wymianę ciosów, wynik na styku, często oscylujący wokół remisu - kibice nie mieli prawa narzekać na brak emocji. Trener Knopik ma nadzieję, że na kolejnych spotkaniach rozgrywanych w hali przy ul. Dąbrowskiego frekwencja będzie coraz lepsza.

- Mecz trzymał w napięciu, to było fajne widowisko dla kibiców. Mam nadzieję, że swoimi wynikami, grą i emocjami przyciągniemy kibiców na halę w większej liczbie. Fajnie byłoby zagrać dla 700, 800 czy 1000 kibiców. Albo żeby chociaż jedna trybuna była zapełniona w całości, wtedy gra się inaczej. Musimy na to zasłużyć. Może właśnie takimi końcówkami, które powinny być dla nas zwycięskie - przyznał trener „Niebieskich”.

Jarosław Knopik nie krył bowiem pretensji do zespołu o kilka źle rozegranych akcji, które miały spory wpływ na wynik końcowy.

- Mówiłem jedno, a na boisku robiliśmy co innego. Pewne rzeczy były ustawione, powiedziane, a mimo to zagraliśmy inaczej. Choćby ostatnią akcję w pierwszej połowie (po której to rywalki zdobyły bramkę, rzutem przez całe boisko - przyp. red.), czy akcję w końcówce, w której mogliśmy wyjść na plus jeden - wyjaśnił Jarosław Knopik.

Miejmy nadzieję, że na kolejny mecz Ruchu przyjdzie jeszcze więcej kibiców, a „Niebieskie” wrócą na zwycięskie tory. Zapraszamy do hali MORiS już w sobotę, 26 lutego, na godz. 17.00. Nasza drużyna podejmie 12. zespół tabeli - Handball PSG Zlin.

Reklama



created by:input.com.pl