Aktualności

W sobotę bardzo ważny mecz ze Startem. „Znowu jedną? Może być!”

30 kwiecień 2021, 13:22:56, Superliga
Maj w PGNiG Superlidze Kobiet rozpoczniemy od wyjazdowego spotkania ze Startem Elbląg. To zespół, z którym KPR Ruch wygrał w tym sezonie dwa mecze (z trzech). Oby passa została przedłużona.

Nasz zespół pojedzie do Elbląga z optymizmem po ostatnim spotkaniu w Lublinie. Wprawdzie Ruchowi nie udało się sprawić sensacji, ale był przez długi czas równorzędnym przeciwnikiem dla mistrza Polski Perły Lublin (ostatecznie przegrał 24:28). To był zupełnie inny - znacznie lepszy - występ w porównaniu z poprzednim meczem z Kobierzycami.

- Wyszliśmy w Lublinie do walki. Trochę zmieniliśmy obronę, było inne podejście jak z Kobierzycami. Nastawienie przed meczem było takie, że nie mamy nic do stracenia. Dziewczyny walczyły, ale w decydujących momentach wyszło większe doświadczenie zawodniczek z Lublina - komentuje trener Ruchu Vit Teleky.

- Szkoda, bo było blisko sensacji. Nasze błędy w drugiej połowie spowodowały, że to Perła zdobyła trzy punkty. Pokazałyśmy jednak, że możemy i nawet mistrzynie Polski nie są nam straszne. Z takim nastawieniem i z optymizmem pojedziemy do Elbląga - podkreśla Karolina Jasinowska, która została wybrana najlepszą zawodniczką Ruchu w ostatnim meczu.

Ruch zmierzy się ze Startem po raz czwarty w tym sezonie. Trudno to wytłumaczyć, ale wszystkie trzy (!) dotychczasowe mecze trzymały w napięciu do ostatnich sekund i kończyły się jednobramkową wygraną którejś z drużyn.

We wrześniu 2020 r. elblążanki zwyciężyły w Chorzowie 25:24. Jednak w kolejnych dwóch spotkaniach górą był Ruch. W grudniu pokonaliśmy Start w jego hali 27:26, a w lutym br. zwyciężyliśmy w hali MORiS 28:27. W tym ostatnim meczu decydującą bramkę kilka sekund przed syreną zdobyła Natalia Stokowiec.

- Pod względem psychologicznym jest to dla nas plus. Łatwiej się podchodzi do meczu, jak wiemy, że z tą drużyną dwa razy wygraliśmy  - podkreśla trener Teleky.

Czy w sobotę w Elblągu czeka nas kolejny horror, który rozstrzygnie się tuż przed końcem? - Znowu jedną bramką? Może być, też będziemy się cieszyć! Mam jednak nadzieję, że nie będzie aż tak nerwowo. Chcemy zagrać swoje, pobronić dobrze, żebyśmy nie musiały stresować się do samego końca - uśmiecha się Karolina Jasinowska.

Mecz Start Elbląg - KPR Ruch Chorzów rozpocznie się w sobotę (1.05.) o godz. 18.00. Transmisja w zobacz.tv - link TUTAJ.
Reklama



created by:input.com.pl