Aktualności

W sobotę baraż o I ligę z Koroną Handball

25 kwiecień 2014, 21:30:31
- Zagramy na 100 procent swoich możliwości, bo naszym celem jest awans do pierwszej ligi - mówi Klaudiusz Sevković,przed pierwszym barażowym meczem o awans do pierwszej ligi z Koroną Handball

W ostatnich dniach kieleccy kibice zastanawiali się w jakim składzie przyjedzie ekipa z Chorzowa, która może skorzystać z komfortu dołączenia zawodniczek z drużyny występującej w PGNiG Superlidze. Jest jednak przepis, że podczas jednej kolejki zawodniczka nie może grać w dwóch różnych rozgrywkach ligowych. A pierwszy zespół z Chorzowa w czwartek miał mecz ligowy na wyjeździe z SPR-em Olkusz. Popularne "Niebieskie" wygrały pewnie 30:24. Trener Janusz Szymczyk skorzystał z usług tylko... dziesięciu zawodniczek.

Pozostałe będą więc mogły zagrać w sobotnim pojedynku z Koroną Handball. - Potwierdzam, że będą wzmocnienia z pierwszej drużyny - zagra m.in. reprezentacyjna skrzydłowa, ale mająca troszkę słabszy okres gry - Monika Migała. Na pewno dla kieleckich kibiców to też będzie atrakcja.

Między drużynami Ruchu jest super symbioza i to jest komfortowa sytuacja dla naszego klubu. Jeśli danej zawodniczce nie idzie, to wtedy próbuje się odbudować grając w drugiej drużynie. Mamy na tyle szeroką kadrę, wiele zawodniczek, że możemy stosować rotację - mówi Klaudiusz Sevković.

Prezes Ruchu zapowiada, że celem rezerw Ruchu jest tylko awans. - Nie po to wygrywaliśmy tyle meczów w rundzie zasadniczej, by odpuścić. Zagramy na 100 procent swoich możliwości, bo naszym celem jest awans do pierwszej ligi. Druga drużyna cały rok bardzo dobrze grała, młode dziewczyny aż palą się do gry i będą mocno walczyć, bo są głodne sukcesu - zapowiada Sevković.

Nieoficjalnie mówiło się jednak, że Ruch może nie bić się mocno o awans, bo klub nie będzie stać na utrzymanie dwóch drużyn - jednej w PGNiG Superlidze a drugiej na jej zapleczu. Pojawiły się też głosy, że będzie chciał mieć tylko jeden zespół w pierwszej lidze.

- Absolutnie to nie wchodzi w grę. Na pewno pierwsza drużyna będzie grała w PGNiG Superlidze i nie zamierzamy się wycofywać. A rezerwy niech awansują i będziemy myśleć o zapewnieniu dobrych warunków finansowych. Ciężko już teraz powiedzieć czy byłoby nas stać na utrzymanie dwóch zespołów, bo rozmowy na temat budżetu będą dopiero po zakończeniu tego sezonu. A w życiu różnie bywa - dodaje.

Awans do pierwszej ligi to też jedyny cel Korony Handball. Działacze nie ukrywają, że bardzo na to liczą. - I dlatego będzie ciekawie, to będą super widowiska
- przyznaje prezes Ruchu Chorzów.

Źródło: kielce.sport.pl

Reklama



created by:input.com.pl